Biurowce przenoszą się poza Warszawę
To, że dużo inwestuje się w stolicy nikogo dziś nie dziwi, jest obowiązkowe i naturalne, ale to, że mniejsze miasta zaczynają dynamicznie się rozwijać świadczy o tym, że Polska staje się prawdziwym europejskim i światowym krajem, gdziekolwiek byśmy się nie zatrzymali, poczujemy powiew Zachodniego wiatru.
Średnie i małe miasta cieszą się coraz większym zainteresowaniem inwestorów, zwłaszcza ulokowane w dogodnych miejscach centra handlowe. Dobrym przykładem są Katowice – do końca bieżącego roku, deweloperzy chcą oddać do użytku około 50 tys. mkw. powierzchni biurowej.
Drugie tyle ma powstać w przyszłym roku. Inwestorów zajmują miejsca, które można odnowić, odrestaurować, niekoniecznie nowe lokale. Kryzys wiele nauczył inwestorów, także tego, że duże miasto to droga inwestycja i liczne koszty poboczne, a mniejsze w niepewnych czasach jest korzystniejsze.
Obecna sytuacja na rynku nieruchomości wydaje się być stabilna, Polska wypada korzystnie na tle innych państw Europy. Z jednej strony perspektywa wielu nowych inwestycji napawa optymizmem, z drugiej – trzeba go ostudzić warunkami stawianymi przez banki, toteż będzie rozwój, ale miej dynamiczny, niż w ubiegłych latach.